Ponad 215 tysięcy osób przejechało się już nową kolejką linową. Będą nowe odcinki? [URODZINOWA NIESPODZIANKA]

IMG 7508Mieliśmy syrenkę, mamy mercedesa – tego porównania w odniesieniu do kolejki linowej „Elka" używano już rok temu, podczas otwarcia. Po dwunastu miesiącach, gdy nową atrakcją Parku Śląskiego przejechało się ponad 215 tysięcy osób, aktualne jest ono na tyle, że można myśleć o odtworzeniu dwóch kolejnych odcinków. Pierwsze, zmierzające ku temu ruchy, zostały już zresztą poczynione.

Niespodzianka dla naszych gości

Dla wszystkich, którzy skorzystają z kolejki w weekend, 6 i 7 września, z okazji pierwszych urodzin „Elki", Park Śląski przygotowuje drobny upominek – okolicznościową, designerską przypinkę. Zapraszamy do przejażdżki „Elką" w ten okolicznościowy, rocznicowy weekend.

10647081 864124150266889 7678375491294511090 n

Nową „Elkę" otwarto 8 września ubiegłego roku, po kilkuletniej przerwie, demontażu starej kolejki i trwającej dokładnie pół roku budowie odcinka ze Stadionu Śląskiego do Śląskiego Wesołego Miasteczka. Po roku można wyciągnąć już pierwsze wnioski. – Ten projekt pokazał, że warto inwestować w nowe, ciekawe rzeczy, ale mające też swoje odniesienie historyczne – mówi Arkadiusz Godlewski, prezes Parku Śląskiego. – Nowa „Elka" jest całoroczna i dzięki gondolom może kursować przez cały rok, a jak pokazują statystyki, korzystnie z niej jesienią czy zimą, również cieszy się sporą popularnością. Mamy świetnej jakości produkt, który, co ważne, obecnie budzi podobne zainteresowanie, jak zaraz po otwarciu mimo, że ludzie zdążyli się do niego przyzwyczaić.

Okres niemowlęcy

Proste, nowoczesne i funkcjonalne pawilony stacji, świetnie wkomponowały się w park, a z bezpiecznej infrastruktury kolejki, może skorzystać każdy: najmniejsze dzieci, niepełnosprawni i osoby starsze. Pierwszy rok to okres nauki obsługi sprzętu oraz organizacji samych kursów. Dlatego nie obyło się też bez drobnych zdarzeń związanych m.in. z obsługą systemu biletowego. – Było kilka przykrych niespodzianek – przyznaje Godlewski. –Nasi goście musieli trochę energii poświęcić, aby na „Elkę" się dostać. Teraz mamy już jednak sytuację opanowaną. Gdy sprzęt zawodzi, wówczas bilety są sprzedawane przez kasjerki – dodaje. Przed budową nowej „Elki" nie brakowało obaw, głównie ze strony sceptyków tej inwestycji, czy kolejka będzie zarabiała na własne funkcjonowanie. Teraz można je już rozwiać. – Po roku możemy powiedzieć, że koszty bieżącego funkcjonowania, czyli zatrudnienia, zużycia energii, podatku od nieruchomości, są niższe niż przychody generowane. „Elka" nie tylko poprawia wizerunek parku, ale przynosi też korzyści finansowe – podkreśla Godlewski.

Kolejne odcinki?

W programie modernizacji Parku Śląskiego, który został zatwierdzony uchwałą Sejmiku Województwa Śląskiego, jest 17 zadań inwestycyjnych. Jednym z nich jest podzielona na dwa etapy rewitalizacja kolejki linowej „Elka". Pierwszy etap został już zrealizowany, drugi ma objąć pozostałe dwa ramiona. – Jako zarząd, jesteśmy zobligowani tą uchwałą, bo nikt jej ani w całości, ani w części nie odwołał – tłumaczy Godlewski i dodaje, że rozpoczęły się już prace nad programem funkcjonalno-użytkowym pozostałych dwóch etapów. – Po konsultacji z dendrologami ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, doszliśmy do wniosku, że aby zachować walory przyrodnicze parku, trzeba poprowadzić kolejkę jej historycznym, tradycyjnym przebiegiem – zaznacza. Do końca roku ma być gotowy program funkcjonalno-użytkowy. Na jego bazie będą prowadzone rozmowy z zarządem województwa na temat finansowania tego projektu z funduszy europejskich w nowej, unijnej perspektywie finansowej. Wstępne przymiarki mówią, że dwa odcinki powinny się zamknąć w kwocie około 11 milionów euro. – Technologia jest już na miejscu. Dobudować będzie trzeba perony przy obu istniejących stacjach oraz nową stację Planetarium Śląskie z garażem dla pojazdów obsługujących pozostałe dwie linie – wylicza prezes. – Obecnie trwają rozmowy, czy na odcinku z wesołego miasteczka do planetarium, ze względów przepisów bezpieczeństwa, będą mogły kursować również kanapy, czy tylko gondole.

15

sób pracuje obecnie przy obsłudze kolejki linowej.

4.512

wyniosła rekordowa frekwencja 1 maja tego roku.